Ughhh... choroba , to czego nie lubię... ;/ Katar, ból gardła, kaszel, gorączka...Najgorsze jest to że za oknem słoneczko , i ciepełko, eh przeżyję ;p
Muszę się też pochwalić że byłam z Ejsikiem na rolkach (co nowością nie jest ;p) iii... nie wpadałam na żadne drzewo hahaha ;D Ale za to spadłam ze schodów i wpadłam w jakieś coś z kolcami, nie była to róża.
Jednak lenistwo nie jest moją dobrą stroną , więc jak będziecie na rolkach , zdejmijcie je i zejdźcie normalnie w skarpetkach i włóżcie je z powrotem ;pp
Ejs śpi o.O
a tak się wraca w piątki ze szkoły ;pp




