czwartek, 29 września 2011

Sianożęty ...



Jak pamiętacie miałam Wam opisać wakacje , więc od 1 do 11 lipca byłam z rodzicami i przyjaciółką nad morzem. Po dwóch dniach dojechała Klara z mamą i wszyscy mieliśmy być w jednym domku. A chyba 8.07 przyjechał tata Klary xD. Pomieściliśmy się w dwu-pokojowym domku (jeden pokój łóżko małżeńskie , drugi pokój łóżko piętrowe które się zawalało xd) w salonie była kanapa (ufff...) i następna ;D
Jak wiecie jestem z Klaudią (ta która ze mną jechała) wielką fanką
 
więc nasz pokój wyglądał tak :

Więc opisze może to co napisałam w pamiętniku xD 
UWAGA !! Cytuję ;D

' aaa...TAK! W końcu przyjechaliśmy do Sianożęt!! Jest SUPER . Jestem tu z Klypciem , od razu polazłyśmy nad morze ja jak zawsze musiałam zaliczyć glebę do wody xD I kit miałam to gdzieś że jestem trochę mokra poszłyśmy na miasto. Jest tu DUŻO rzeczy z Justinem . Kupiłam se już kilka przypinek trzy albo cztery nie umiem liczyć ;D. Jak co jest teraz noc (02:53) i to piszę że jest u Nas w pokoju wielki pająk siedzimy jak jakieś cioty obsrane chyba już pół godziny i się lejemy. Zaczął się ruszać Bierzemy manelki i idziemy do salonu... Wszystko co z JB jest przy Nas o.O Próbujemy zrobić kanapę ale do niej trzeba mieć siły. No cóż nie będziemy budzić rodziców, idę  jeszcze po kocyk żebyśmy na dywanie nie spały ;D Poduszki już ułożone i 'prześcieradło' też idziemy spać. DOBRANOC'

Wyglądało to mniej więcej tak :

*Zamazałam dla Waszego bezpieczeństwa xD

Dzień drugi :
'Pogoda do dupy -.-  Kupiłyśmy se po bluzce z marychą. KAŻDY się na Nas gapił i czytał xd. Później poszłyśmy do Ustronia Morskiego (ok 5/6 km od  Sianożęt) W nocy z Klaudia i Mamą poszłyśmy nas może , a gdy wracaliśmy szły jakieś laski i krzyczały że w Zielonym Ogrodzie jest pokaz ognia, więc poszłyśmy.'
Koszulka Szanuj Zieleń
Jutro ciąg dalszy ;p
PaPa :*

1 komentarz:

  1. ale mialas fajnie :) hehe fajnie tesz piszesz. nie tak jak inne ze nawijaja i nawijaja o sobie. Ty piszesz malo a czasem jak sie rozpiszeż to duzo tego :P
    SUPERRRRRRRRR :****:*:*:*:*:*:

    OdpowiedzUsuń